Domus XIV · Regio Palatium
Starożytny Rzym: od chat na Palatynie po stolicę świata
Z garstki chat na wzgórzu nad Tybrem wyrosła cywilizacja, która rządziła całym śródziemnomorzem, od Brytanii po Mezopotamię. Starożytny Rzym trwał ponad tysiąc lat i zmienił w tym czasie trzy ustroje: był królestwem, republiką i cesarstwem. To zarazem opowieść o potędze militarnej i o dziedzictwie, którym żyjemy do dziś - prawie, łacinie, drogach i akweduktach. Prześledźmy ją od początku, oddzielając legendę od tego, co pewne.
Legenda i archeologia
Tradycja wyznacza założenie Rzymu na 753 rok p.n.e. i wiąże je z Romulusem, wilczycą i porwaniem Sabinek. To legenda założycielska, spisana setki lat po rzekomych wydarzeniach - nie historia. Archeologia pokazuje coś innego, choć równie ciekawego: osadnictwo na Palatynie rozwijało się stopniowo już od około X wieku p.n.e. Najwcześniejszy Rzym to nie marmur, lecz skromne chaty, których ślady - dziury po słupach - wkuto w miękki tuf wzgórza. Data 753 jest więc umowną konstrukcją, a nie zapisem współczesnym.
Królowie, potem republika
Najpierw Rzymem rządzili królowie; tradycja wylicza ich siedmiu, od Romulusa do Tarkwiniusza Pysznego. Lista i ich czyny są w dużej części legendarne, choć samo istnienie monarchii i jej obalenie uchodzą za prawdopodobne. Republikę datuje się umownie na 509 rok p.n.e.; tradycja wiąże jej narodziny z gwałtem na cnotliwej Lukrecji i zrywem Brutusa przeciw królom - to jednak opowieść w dużej mierze legendarna, dorobiona do daty. Władzę dzielili w niej dwaj wybierani na rok konsulowie, obok senatu i zgromadzeń ludowych. Grecki historyk Polibiusz tłumaczył późniejszy sukces Rzymu właśnie tym „ustrojem mieszanym" - równowagą, w której żadna z sił nie mogła zdominować reszty. Fundamentem porządku stało się spisane około 451-450 roku p.n.e. Prawo XII tablic.
Pan śródziemnomorza
O panowanie nad zachodnim śródziemnomorzem Rzym stoczył z Kartaginą trzy wojny punickie (264-146 p.n.e.). W drugiej z nich Hannibal przez lata pustoszył Italię, aż Scypion pokonał go pod Zamą w 202 roku p.n.e. W 146 roku p.n.e. Kartaginę zrównano z ziemią, a jej ziemie stały się rzymską prowincją. Rzym z lokalnej potęgi stał się mocarstwem obejmującym całe Morze Śródziemne, które sami Rzymianie nazywali mare nostrum - „naszym morzem".
Od republiki do cesarstwa
Sukces okazał się zgubny dla samej republiki. Rozrost państwa, potężni wodzowie i wierne im armie wywołały serię wojen domowych I wieku p.n.e. Zwyciężył z nich Oktawian, pokonując rywali pod Akcjum w 31 roku p.n.e. W 27 roku p.n.e. senat nadał mu zaszczytne imię August - i tę datę przyjmuje się za początek cesarstwa. August rządził jednoosobowo, ale zachował fasadę republiki, zwąc się skromnie princeps, „pierwszym obywatelem". O skali jego przemian dobrze mówi zdanie przypisywane mu przez Swetoniusza: że zastał Rzym z cegły, a zostawił z marmuru.
Szczyt i kryzys
Największy zasięg terytorialny cesarstwo osiągnęło za Trajana, około 117 roku n.e. Samo miasto Rzym liczyło u szczytu - jak się szacuje - około miliona mieszkańców i było największym miastem ówczesnego świata. Zaopatrywało je jedenaście wielkich akweduktów, budowanych przez pół tysiąclecia, a cesarstwo spinała sieć dróg o długości liczonej w setkach tysięcy kilometrów. Potem przyszły ciężkie czasy: kryzys III wieku omal nie rozerwał państwa, a tron zmieniał właściciela niemal co roku, przy czym większość cesarzy ginęła gwałtownie. Dioklecjan ustabilizował je pod koniec III wieku, ale w 395 roku cesarstwo podzieliło się trwale na wschód i zachód. Zachód upadł w 476 roku.
Inżynierowie, prawnicy i życie w mieście
Potęga Rzymu to nie tylko legiony - to także inżynieria i prawo. Akwedukty prowadziły wodę na odległość dziesiątek kilometrów, utrzymując łagodny, równy spadek z dokładnością, która imponuje do dziś; zasilały publiczne fontanny, łaźnie i zwykłe domy. Drogi - brukowane, odwadniane i znaczone kamieniami milowymi - pozwalały wojsku oraz państwowej poczcie przemierzać imperium w tempie, którego Europa nie osiągnęła później przez całe stulecia. W miastach wznoszono łaźnie, bazyliki, teatry i wielopiętrowe kamienice czynszowe, zwane insulami, w których gnieździła się uboga ludność, podczas gdy zamożni zajmowali przestronne domus. Nad tym wszystkim czuwało rzymskie prawo: od Prawa XII tablic, spisanego w połowie V wieku p.n.e., po późniejsze wielkie kodyfikacje. Rzymianie wypracowali pojęcia i rozróżnienia, którymi prawnicy posługują się do dziś - to być może najtrwalszy ze wszystkich rzymskich wynalazków, trwalszy niż mury, akwedukty i granice imperium razem wzięte.
Co zostało
Rzym nie zniknął - rozpuścił się w Europie. Po cesarstwie pozostało prawo rzymskie, które leży u podstaw europejskich systemów prawnych; łacina, z której wyrosły języki romańskie; sieć miast i dróg; chrześcijaństwo jako religia, która z prześladowanej sekty stała się wyznaniem państwowym; wreszcie sama idea uniwersalnego imperium, do której wracali władcy przez następne tysiąclecie. Dlatego „starożytny Rzym" to nie tylko epoka, lecz fundament, na którym stoimy - i do którego europejska kultura wraca za każdym razem, gdy pyta, skąd się właściwie wzięła i dokąd zmierza.
Skąd to wiemy
Tam, gdzie zaczyna się pewna historia, opieramy się na źródłach i archeologii; tam, gdzie kończy się wiedza, a zaczyna legenda - mówię o tym wprost. Założenie w 753 roku, siedmiu królów i opowieści o początkach to tradycja spisana wieki później, nie fakt. Daty takie jak wojny punickie, Akcjum czy rok 27 p.n.e. są dobrze potwierdzone. Liczby - zwłaszcza liczba mieszkańców miasta i cesarstwa - to szacunki badaczy, które między sobą się różnią, dlatego podaję je jako przybliżenia.
Źródła starożytne: Liwiusz, „Dzieje Rzymu od założenia miasta" (początki, królowie, wojny punickie); Polibiusz, „Dzieje" (ustrój rzymski); Tacyt, „Roczniki" (przejście do pryncypatu); Swetoniusz, „Żywoty cezarów"; „Res gestae divi Augusti"; Frontyn, „O akweduktach miasta Rzymu".
Opracowania współczesne: „The Cambridge Ancient History"; M. Cary i H. H. Scullard, „Dzieje Rzymu"; studia demografii antycznej (W. Scheidel, B. Frier); Encyklopedia PWN (hasła o republice i cesarstwie rzymskim).