Domus IX · Regio Quirinalis
Augurowie: jak bogowie mówili „nie”
Zanim Rzym w ogóle powstał, bogowie musieli się na to zgodzić. Według legendy Romulus i Remus spierali się, który z nich ma założyć miasto i gdzie. Rozstrzygnęli spór, obserwując ptaki. Remus na Awentynie zobaczył sześć sępów. Romulus na Palatynie dwanaście. Wygrał Romulus.
Ta scena dobrze pokazuje rzymskie podejście do bogów. Nie pytano ich, co się wydarzy. Pytano, czy się zgadzają.
Kim byli augurowie
Augurowie tworzyli kolegium kapłańskie, którego członkiem zostawało się dożywotnio. Należeli do niego ludzie z samego szczytu polityki. Augurem był Cyceron, augurami byli Pompejusz i Marek Antoniusz. Ich zadaniem było odczytywanie znaków, auspicia, i orzekanie, czy zostały właściwie zebrane.
Augur wyznaczał na niebie i na ziemi obszar obserwacji, który nazywano templum. Używał do tego zakrzywionej laski, lituus. Potem patrzył, jakie ptaki się pojawiają, skąd lecą, jak krzyczą. Liczyły się też pioruny.
Święte kurczęta
Na wojnie nie zawsze dało się czekać na sępy, więc wojsko woziło ze sobą święte kurczęta. Przed bitwą sypano im ziarno. Jeśli jadły łapczywie, aż ziarno spadało im z dziobów, znak był pomyślny. Jeśli nie chciały jeść, należało poczekać.
W 249 roku p.n.e. konsul Publiusz Klaudiusz Pulcher przed bitwą morską pod Drepanum dostał złą wiadomość: kurczęta nie jedzą. Kazał wrzucić je do morza ze słowami, że skoro nie chcą jeść, niech się napiją. Przegrał bitwę i większość floty. Po powrocie postawiono go przed sądem. Rzymianie uznali, że winna była nie tylko taktyka, ale i lekceważenie bogów.
Religia jako narzędzie polityki
Ponieważ złe znaki mogły wstrzymać zgromadzenie ludowe albo unieważnić wybory, szybko stały się bronią w polityce. W 59 roku p.n.e. konsul Bibulus próbował zablokować ustawy swojego kolegi, Juliusza Cezara, ogłaszając, że obserwuje niebo. Według prawa oznaczało to, że w te dni nie wolno było głosować. Cezar to zignorował, a spór o ważność jego ustaw ciągnął się latami.
Sam Cyceron, choć był augurem, napisał traktat „O wróżbiarstwie”, w którym wiele z tych praktyk poddaje w wątpliwość. Bronił ich jednak jako elementu porządku państwa. Dla Rzymian religia była przede wszystkim umową z bogami, którą należało wypełniać starannie i publicznie.